Zabawki dla naszego psa

Zabawki dla psa, temat pozornie banalny. Bolesna prawda z jakiej musimy zdać sobie sprawę, jest że kupujemy zabawkę psu a nie sobie. ;) Nie ważne więc jak bardzo nam się spodoba ani ile będzie kosztować, gdyż pies tego nie zrozumie. Postrzega świat inaczej niż my. Dlatego najwspanialsza zabawka może skończyć w koncie. Zabawki warto kupować z psem, jego reakcja, zainteresowanie lub brak to już ogromna pomoc. Pozwoli nam to ocenić przede wszystkim kolor, kształt czy dźwięk zabawki. Walory „smakowe” pies oceni na ogół dopiero po zakupie. To jednak i tak duża pomoc. Na walory smakowe duży wpływ ma kształt, jeszcze większy budowa, zaś największy w mojej ocenie rodzaj użytego tworzywa. Nie oczekuję aby właściciel testował sam zabawki w ustach, jednak bazując na dotyku, dość szybko można zauważyć różnice i oddzielić produkt gorszy od lepszego. Osobiście wyróżnił bym z psich zabawek cztery rodzaje:
Piłki, piłeczki. Tu najciekawsze są moim zdaniem piłki nie duże, mieszczące się w pysku psa, lecz nie na tyle by mógł ją połknąć, Zbyt duże skończą prawdopodobnie w koncie. Najlepiej gdy średnica piłki jest trochę większa od niż szerokość pyska psa. Za godne polecenia są piłki z elastycznej gumy, zapewniają elastyczność przy gryzieniu, co sprawia psu frajdę, z drugiej strony dobre produkty tego typu są wstanie wytrzymać kilka ton nacisku więc może nam długo służyć. Również rzucając taką piłką w zabawie z psem, dobrze się odbija więc co dodatkowo uatrakcyjnia zabawę.
Zabawki drewniane. Przede wszystkim chodzi o kawałek kija zakończonego z obu stron drewnianym klockiem (drewniany gryzak). Sprawia to że pies musi chwycić zabawkę na środku, z żadnego końca nie będzie to możliwe. Zabawka nie sprawdza się raczej w domach, ale już na spacerach i posesjach jest bardzo użyteczna.
Sznury, sznurki (węzeł sznur, gryzak dla psa). Zabawka podobna do poprzedniej z tą różnicą, iż wykonana z plecionego materiału, bardzo lubiana przez psy, gdyż ugina się przy gryzieniu. Niestety psy lubią dobierać się do węzełków, a na deszczu namięka, więc lepiej chować po zabawie. Nie mniej jednak godna polecenia zwłaszcza do domów i piękną pogodę.
Piszczałki. Bardzo przydatne przy niektórych osowiałych psach. Niestety najczęściej mało wytrzymałe, łatwo się psują, przestają piszczeć itd.. Problem jest również z niektórymi sukami, które mogą czasem traktować takie zabawki jak szczeniaki. Osobiście korzystamy z nich głównie latem kiedy upały zniechęcają psy do ruchu.

Jacek Kamiński
Hodowla Chosna - http://www.chosna.pl

Transport psa

Strona główna